Archiwum

wtorek, 15 listopada 2011

W sobotę, 15 października 2011 roku, naszą parafię odwiedziła duża grupa parafian Warszawskich z kapłanem Marią Karolem na czele. Wieczorem, koło godziny 17.00 przyjechał autokar. Grupa wcześniej zwiedzała Bałtów koło Ostrowca Świętokrzyskiego. Kiedy przyjechali wspólnie odmówiliśmy Różaniec. Następnie zjedliśmy kolację, gdzie mogliśmy się lepiej poznać i wymienić poglądy. Spotkanie zakończyliśmy wspólną modlitwę w naszym kościele parafialnym, gdzie odmówiliśmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia i śpiewaliśmy pieśni ku czci św. Marii Franciszki. Wizyta ta pozostanie na długo w naszej pamięci. Za wspólną modlitwę i każde miłe słowo, Serdeczne Panie Boże Zapłać.

Zdjęcie grupowe w kościele parafialnym

 

 

16:50, mariawitawierzbica , Archiwum
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 marca 2011

 

NABOŻEŃSTWA W WIELKIM TYGODNIU:

  • NIEDZIELA PALMOWA: Msza Święta z poświęceniem palm - 11.00

Wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy

Ewangelia: Mt 21, 1-9

Gdy się przybliżyli do Jerozolimy i przyszli do Betfage na Górze Oliwnej, wtedy Jezus posłał dwóch uczniów i rzekł im: "Idźcie do wsi, która jest przed wami, a zaraz znajdziecie oślicę uwiązaną i źrebię z nią. Odwiążcie je i przyprowadźcie do Mnie! A gdyby wam kto co mówił, powiecie: "Pan ich potrzebuje, a zaraz je puści". Stało się to, żeby się spełniło słowo Proroka: Powiedzcie Córze Syjońskiej: Oto Król twój przychodzi do Ciebie łagodny, siedzący na osiołku, źrebięciu oślicy. Uczniowie poszli i uczynili, jak im Jezus polecił. Przyprowadzili oślicę i źrebię i położyli na nie swe płaszcze, a On usiadł na nich. A ogromny tłum słał swe płaszcze na drodze, inni obcinali gałązki z drzew i ścielili na drodze. A tłumy, które Go poprzedzały i które szły za Nim, wołały głośno: Hosanna Synowi Dawida! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie! Hosanna na wysokościach!

  • WIELKI CZWARTEK: Msza Święta - 16.00

Ustanowienie Przenajświętszego Sakramentu

Ewangelia: Łk 22, 7-20

Tak nadszedł dzień Przaśników, w którym należało ofiarować Paschę. Jezus posłał Piotra i Jana z poleceniem: "Idźcie i przygotujcie nam Paschę, byśmy mogli ją spożyć". Oni Go zapytali: "Gdzie chcesz, abyśmy ją przygotowali?" Odpowiedział im: "Oto gdy wejdziecie do miasta, spotka się z wami człowiek niosący dzban wody. Idźcie za nim do domu, do którego wejdzie i powiecie gospodarzowi: "Nauczyciel pyta cię: Gdzie jest izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami?" On wskaże wam salę dużą, usłaną; tam przygotujecie". Oni poszli, znaleźli tak, jak im powiedział, i przygotowali Paschę. A gdy nadeszła pora, zajął miejsce u stołu i Apostołowie z Nim. Wtedy rzekł do nich: "Gorąco pragnąłem spożyć Paschę z wami, zanim będę cierpiał. Albowiem powiadam wam: Już jej spożywać nie będę, aż się spełni w królestwie Bożym". Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie rzekł: "Weźcie go i podzielcie między siebie; albowiem powiadam wam: odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu, aż przyjdzie królestwo Boże". Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: "To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!" Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: "Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana.

  • WIELKI PIĄTEK: Liturgia - 16.00

Ukrzyżowanie Pana Jezusa

Ewangelia: Łk 22,33-49

Gdy przyszli na miejsce, zwane "Czaszką", ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Lecz Jezus mówił: "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią". Potem rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając losy. A lud stał i patrzył. Lecz członkowie Wysokiej Rady drwiąco mówili: "Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli On jest Mesjaszem, Wybrańcem Bożym". Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc: "Jeśli Ty jesteś królem żydowskim, wybaw sam siebie". Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: "To jest Król Żydowski". Jeden ze złoczyńców, których tam powieszono, urągał Mu: "Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas". Lecz drugi, karcąc go, rzekł: "Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił". I dodał: "Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa". Jezus mu odpowiedział: "Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju". Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Po tych słowach wyzionął ducha. Na widok tego, co się działo, setnik oddał chwałę Bogu i mówił: "Istotnie, człowiek ten był sprawiedliwy". Wszystkie też tłumy, które zbiegły się na to widowisko, gdy zobaczyły, co się d ziało, wracały bijąc się w piersi. Wszyscy Jego znajomi stali z daleka; a również niewiasty, które Mu towarzyszyły od Galilei, przypatrywały się temu.

  • WIELKA SOBOTA: Msza Święta i liturgia z poświęceniem wody, ognia i pokarmów - 16.00

Złożenie do grobu

Ewangelia: Łk 23, 50-56

Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Wysokiej Rady. Nie przystał on na ich uchwałę i postępowanie. Był z miasta żydowskiego Arymatei, i oczekiwał królestwa Bożego. On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. Był to dzień Przygotowania i szabat się rozjaśniał. Były przy tym niewiasty, które z Nim przyszły z Galilei. Obejrzały grób i w jaki sposób zostało złożone ciało Jezusa. Po powrocie przygotowały wonności i olejki; lecz zgodnie z przykazaniem zachowały spoczynek szabatu.

UROCZYSTOŚCI ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO:

  • WIELKA NIEDZIELA:
  1. Ruzurekcja: 6.00
  2. Uroczysta Suma: 11.00

Zmartwychwstanie

Ewangelia: Mk 16, 1-7

Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa. Wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło. A mówiły między sobą: "Kto nam odsunie kamień od wejścia do grobu?" Gdy jednak spojrzały, zauważyły, że kamień był już odsunięty, a był bardzo duży. Weszły więc do grobu i ujrzały młodzieńca siedzącego po prawej stronie, ubranego w białą szatę; i bardzo się przestraszyły. Lecz on rzekł do nich: "Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli. Lecz idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział".

  • PONIEDZIAŁEK WIELKANOCNY: Suma - 11.00

Uczniowe z Emaus

Ewangelia: Łk 24, 13-35

Tego samego dnia dwaj z nich byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: "Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?" Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: "Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało". Zapytał ich: "Cóż takiego?" Odpowiedzieli Mu: "To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Tak, a po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli". Na to On rzekł do nich: "O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?"  I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: "Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił". Wszedł więc, aby zostać z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili nawzajem do siebie: "Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?" W tej samej godzinie wybrali się i wrócili do Jerozolimy. Tam zastali zebranych Jedenastu i innych z nimi, którzy im oznajmili: "Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi". Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba.

17:14, mariawitawierzbica , Archiwum
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 24 stycznia 2011

W ewangelicznym opisie momentu Zwiastowania Maryja nazywana jest "Dziewicą poślubioną mężowi imieniem Józef" (Łk 1, 27). Zgodnie z dawnym izraelskim obyczajem obrzęd zaślubin obejmował dwa etapy: najpierw zawierano małżeństwo w sensie prawnym (były to właściwe zaślubiny), a dopiero po pewnym czasie żona przeprowadzała się do domu męża. Zaślubiny Maryi z Józefem były zatem rzeczywistym związkiem małżeńskim, ale Maryja nie zamieszkała jeszcze w domu Józefa. "Po zaślubinach (...) Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie" (Mt 1, 18-19). Ten fragment Ewangelii wiele mówi o Józefie. Jako człowiek dobry i szlachetny nie oskarża Maryi o cudzołóstwo. Nie chce, aby została okryta hańbą i ukarana według surowego, żydowskiego prawa. Początkowo postanawia więc usunąć się dyskretnie. Woli, aby ludzie pomyśleli, że skrzywdził dziewczynę i zerwał układ małżeński niż gdyby Maryi miała stać się jakakolwiek krzywda.

00:41, mariawitawierzbica , Archiwum
Link Dodaj komentarz »
piątek, 30 lipca 2010

2 sierpnia - Uroczystość Matki Bożej Anielskiej

i Objawienia Dzieła Wielkiego Miłosierdzia

Mateczka

Błogosławiona Maria Franciszka - Matka Miłosierdzia

2 sierpnia jest wyjątkowym dniem w kalendarzu liturgicznym mariawitów. Kieruje on bowiem myśli ku wydarzeniom, które miały miejsce w 1893 roku w Płocku. Wówczas matka Maria Franciszka Kozłowska otrzymuje objawienie mówiące o wielkim Miłosierdziu Boga. Pomimo tego, że Świat przestaje oddawać cześć swojemu Stworzycielowi i pławi się w grzechu, Bóg – w niewypowiedzianej czułości – obejmuje go Swoim Miłosierdziem i  mówi: adorujcie Serce Moje utajone w Przenajświętszym Sakramencie - to uratuje Ludzkość.

Wezwanie do adoracji i błagania o Miłosierdzie dla Świata jest fundamentalnym przesłaniem Objawienia Dzieła Wielkiego Miłosierdzia. To nieustanne dążenie ku temu, aby Ziemia stała się odbiciem Nieba. To formacja zmierzająca ku odkryciu osobistego powołania i odczytania w nim Woli Bożej – aby wypełniła się ona nad nami, w nas i przez nas. To uczynienie zadość słowom Chrystusa Pana: Ojcze nasz... święć się Imię Twoje... jako w Niebie tak i na Ziemi.

Rola Maryi Panny w Dziele Wielkiego Miłosierdzia jest znamienna. Bóg ukazuje Ją jako szczególną opiekunkę przeciwstawiając tym samym Jej Świętość istotowej grzeszności Szatana. Jest Bogurodzica Przedmurzem i Waleczną Hetmanką, która nieustannie broni Dzieła Bożego przed nieustannymi atakami sił piekielnych.

Dzisiaj, po ponad 100 latach, wezwanie Chrystusa: adorujcie Serce Moje... jest wciąż żywe i jakże aktualne. Świat, zamiast podążać ku Niebu, zatrzymuje swe myśli i swoje działanie na Ziemi. Przestaje ufać Bogu i bezwiednie oddaje siebie na posługę sił demonicznych. Bóg jednak – pomimo naszej niewierności i ułomności - nie pozostawia Świata ku zgubie, lecz daje mu Dzieło Wielkiego Miłosierdzia, aby pełniła się Wola Boża na Ziemi, tak doskonale jak wypełnia się ona doskonale w Niebie. Maryja Niepokalana, ta, którą nazywamy Królową Aniołów, jest wciąż naszą nieustającą Wspomożycielką na ścieżce, którą wyznaczył Bóg dając objawienia o Swoim Miłosierdziu. A ponieważ Świat potrzebuje Miłosierdzia i Miłości, Kościół potrzebuje każdego i każdej z nas, abyśmy adorowali Boga utajonego w Sakramencie Ołtarza i świadczyli o Jego Miłosierdziu i Miłości.

Brat Diakon Maria Daniel

17:13, mariawitawierzbica , Archiwum
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 lutego 2010

Wielki Post

w Kościele Starokatolickim Mariawitów

Jezus Chrystus

Czas Wielkiego Postu jest dla mariawitów czterdziestodniowym przygotowaniem przed świętami Wielkiej Nocy. Te dwa aspekty tego okresu liturgicznego (tzn. podsumowanie minionego czasu i oczekiwanie na Wielkanoc) w sposób istotny uwidaczniają się w duchowości mariawickiej.

W Kościele Mariawitów Wieki Post jest czasem refleksji nad kondycją duchową człowieka. Liturgia Środy Popielcowej zwraca uwagę na pokutę i nawrócenie się do Boga, od którego wszystko pochodzi. Kapłani posypują głowy wiernych popiołem, wypowiadając przy tym słowa: pamiętaj człowiecze, żeś prochem jest i w proch się obrócisz. I choć jest to zatopienie się w Męce Chrystusa i Jego Krzyżu trudno uznać okres ten za czas żałoby Kościoła. Jest on raczej pokutnym, ale i radosnym oczekiwaniem na światłonośny dzień Zmartwychwstania. Dlatego też kapłani przywdziewają w dni zwykłe tygodnia ornaty fioletowe, zaś białe szaty liturgii czwartków (dzień ustanowienia Eucharystii), sobót (dzień wotywny o NMP) i wtorków (dzień wotywny o Mateczce), mają zwrócić uwagę wiernych na nadzieję radosnych świąt Paschy, pomimo trwającego pokutnego oczekiwania. W wyrazisty sposób podkreśla to Hymn odmawiany w czwartki: Alleluja więc śpiewajmy/ Barankowi chwałę dajmy/ Że na Gody wezwał nas.

W liturgii Mszalnej nadal omawia się prefację o Przenajświętszym Sakramencie (w dni powszednie) i o Trójcy Przenajświętszej (w niedziele). Białe szaty kapłana podczas niedzielnej Eucharystii w szczególny sposób podkreślają paschalny wymiar czterdziestodniowego postu. Nawet w czasie Męki Pańskiej (od V Niedzieli Wielkopostnej), gdy odmawia się specjalną prefację przepisaną właśnie na ten czas, nie znika z oczu wiernych paschalny wymiar oczekiwania.

W Wielkim Poście mariawici w szczególny sposób zgłębiają duchowe treści. Kontemplacji Męki Pańskiej służą dwa nabożeństwa, charakterystyczne dla polskiej pobożności katolickiej. Jest to Droga Krzyżowa (odprawiana w piątki) oraz Gorzkie Żale (przeznaczone na niedziele). Rocznej reparacji, to znaczy podsumowaniu rozwoju duchowego i poszukiwaniu impulsów do wzrastania w chrześcijańskiej doskonałości, służą kilkudniowe rekolekcje. Organizowane są one we wszystkich parafiach mariawickich.

Zasadą jest, iż przed czasem Wielkiego Postu duchowni biorą udział rekolekcjach kapłańskich, którym przewodniczą biskupi. Rekolekcje parafialne mają na celu zastanowić się nad stopniem wypełniania własnego powołania chrześcijańskiego, powołania względem Dzieła Wielkiego Miłosierdzia (mariawityzmu) oraz nad rozwojem cnót chrześcijańskich. Uwieńczeniem rekolekcji jest Spowiedź Święta.

Oprócz powyższych praktyk pobożnościowych wiernym zaleca się post. Nie musi on polegać na wstrzymywaniu się od pokarmów mięsnych. Chodzi tu przede wszystkim o zwrócenie uwagi na dobrowolne wyrzeczenie się jakiegoś pokarmu, czy innego typu przyjemności. Post ścisły zalecany jest w Środę Popielcową oraz Wielki Piątek. Nie obowiązuje on natomiast w niedziele oraz w święto Zwiastowania NMP.

Mówiąc o Wielkim Poście w Kościele Starokatolickim Mariawitów nie można tego czasu traktować jako rzeczywistości oderwanej od Świąt, do których przygotowuje. Mówienie o pokucie i nawróceniu ukazuje wiernym perspektywę chwalebnego Zmartwychwstania. Stąd też rozważania dotyczące własnej grzeszności służą konstruktywnej refleksji odnośnie odpowiedzi na pytanie: co mam czynić, bym stał się świętym?

Warto w tym miejscu podkreślić fakt, iż mariawici, według wskazania Założycielki – św. Marii Franciszki Kozłowskiej -  rozróżniają dwa cykle świąt kościelnych. Odnośnie świat ruchomych jako początek roku liturgicznego Mateczka wskazała Wielki Czwartek, zaś świat stałych dzień 2 sierpnia (Święto Matki Bożej Anielskiej i Objawienia Dzieła Wielkiego Miłosierdzia). Po roku 1935 zauważa się też tendencję zwracania uwagi na I niedzielę Adwentu jako pierwszy dzień roku kościelnego. Mamy więc do czynienia z trzema różnymi dniami rozpoczynanymi rok liturgiczny, które to artykułują odmienne treści (Eucharystia i Pascha – Dzieło Wielkiego Miłosierdzia – Oczekiwanie na paruzję).

Tomasz D. Mames

(źródło: http://www.ekumenizm.pl/)

Droga Krzyżowa

W naszej parafii Droga Krzyżowa odprawiana jest w każdy piątek o godzinie 16.00 natomiast Gorzkie Żale odmawiane są po każdej Mszy Świętej niedzielnej. Serdecznie Zapraszamy!

12:48, mariawitawierzbica , Archiwum
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 grudnia 2009

Królowo Mariawitów, Módl się za nami! Maj to dla wielu najpiękniejszy miesiąc roku. W Kościele Mariawickim jest to okres szczególnej czci Matki Bożej. Gromadzimy się wieczorami w kościołach, kaplicach i przy figurkach przydrożnych. Podczas nabożeństwa odśpiewuje się Litanę Loretańską do Matki Bożej oraz starochrześcijańską pieśń "Pod Twoją Obronę".

Nazwa „litania” pochodzi od łacińskiego słowa „litanea”, które tłumaczy się jako prośbę, błaganie. Termin „litania” oznacza modlitwę błagalną zawierającą szereg inwokacji i wezwania o wstawiennictwo. Istnieje wiele różnych litanii. W brewiarzyku mariawickim zamieszczonych jest kilka litanii, m. in. litania do Przenajświętszego Sakramentu, litania do Wszystkich Świętych czy litania do Najświętszej Maryi Panny, w której poprzez wstawiennictwo Maryi zwracamy się do Boga.

Litania do Najświętszej Maryi Panny nazywana jest także litanią loretańską. Przymiotnik „loretańska” w nazwie litanii pochodzi od włoskiego miasta Loreto, gdzie w bazylice, zgodnie z podaniami, znajduje się domek Matki Bożej. Litania do Najświętszej Maryi Panny była tam szczególnie propagowana i odmawiana. Nie narodziła się jednak w Loreto. Źródła podają, że powstała już w XII wieku we Francji, lecz pierwsza wersja nie zachowała się. Pośród licznych schematów litanii maryjnych utrwalił się właśnie ten, który był używany od pierwszej połowy XVI wieku w Loreto. Stąd nazwa litania loretańska. W 1581 roku papież Sykstus V nadał za jej odmawianie przywilej odpustu. Określenie litania loretańska stosowane było częściej od 1575 roku, kiedy to dyrygent chóru w Loreto Constanzo Porta skomponował do niej melodię.

W litanii Maryja przywoływana jest jako Matka Stworzyciela, róża duchowna czy królowa różańca świętego. W ciągu wieków pojawiały się nowe wezwania. Z powodu mnożących się wezwań w litanii papież Klemens VIII wydał w 1601 roku dekret, który mówił o konieczności zatwierdzenia litanii przez Stolicę Apostolską w Rzymie. Dużą rolę w propagowaniu litanii odegrały zakony m. in. dominikanie, kapucyni, karmelici i mariawici. Po 1906 roku zostały wprowadzone dwa wezwania „Matko Nieustającej Pomocy” i „Królowo Mariawitów”. Litania loretańska jest najwspanialszym hymnem ku czci Najświętszej Maryi Panny.

Po litanii śpiewana jest najstarsza znana modlitwa maryjna - "Pod Twoją Obronę." Powstała w IV wieku i jest starsza od drógiej, uzupełniającej części modlitwy "Zdrowaś Maryjo".

"Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko,

naszymi prośbamiracz nie gardzić w potrzebach naszych,

ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać,

Panno chwalebna i błogosławiona.

O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza.

Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj."

W Kościele Przemienienia Pańskiego w Wierzbicy, majówki odmawiane są codziennie o godzinie 17.00; w niedzielę i uroczystości po Mszach Świętych. Serdecznie Zapraszamy!

15:21, mariawitawierzbica , Archiwum
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 30 listopada 2009

Roratka

W Kościele Starokatolickim Mariawitów święta Bożego Narodzenia, tak jak w wielu innych Kościołach chrześcijańskich, poprzedza Adwent. Jest to czas oczekiwania na przyjście Pana, a nadzieję tę wyraża świeca roratka zapalona rano w kościele podczas Mszy Świętej, zwanej Roratami. 

Pierwotny Adwent trwał 4 tysiące lat, bo tyle czasu oczekiwała ludzkość na przyjście obiecanego Mesjasza. Współcześnie trwa 4 tygodnie. Pierwsza część Adwentu to czas zadumy i refleksji nad naszym przemijaniem, pomocne są w tym rekolekcje adwentowe. Ostatnie dwa tygodnie kierują już naszą uwagę na rychłe przyjście Syna Bożego w stajence betlejemskiej  i wskazują na potrzebę właściwego przygotowania naszych serc na te wielkie uroczystości.

 

17:05, mariawitawierzbica , Archiwum
Link Dodaj komentarz »